Warning: fopen(/home/patryk/public_html/blog/wp-content/backup/.htaccess) [function.fopen]: failed to open stream: No such file or directory in /www/global/qatryk/wp-content/plugins/backupwordpress/functions.php on line 377
Cannot open file (/home/patryk/public_html/blog/wp-content/backup/.htaccess)
Warning: fwrite(): supplied argument is not a valid stream resource in /www/global/qatryk/wp-content/plugins/backupwordpress/functions.php on line 381
Cannot write to file (/home/patryk/public_html/blog/wp-content/backup/.htaccess)
Warning: fclose(): supplied argument is not a valid stream resource in /www/global/qatryk/wp-content/plugins/backupwordpress/functions.php on line 385
2008 grudzień Archiwa » Qatrykowe boje

Archiwa dla grudzień, 2008

Pieprze tytuł

Kurna, jakoś trzeba zacząć bo siedzę już nad klawiaturą od pół godziny i nic mi do łba nie przychodzi. Tzn przychodzi ale jak wiadomo najtrudniej zacząć. Zatem początek gotowy i teraz już zdaje się łatwiej winno iść. Tia. Łatwiej. Sedno w tym że jakoś łatwo nie idzie. Tzn ogólnie a i owszem.

Zrobiłem sobie wakacje. Takie pierwsze w tym roku. Tydzień de facto samotności. Pogadałem z bogami tzn z samym sobą. To bardzo oczyszczające. Oczyszczające pod tym względem że stając na rozdrożu często oglądamy się za siebie i patrzymy czy nie zawrócić. Jakoś przyjaźniejsze wydaje się to co było. No tak to już bywa ze wszystkim co znane - przynajmniej niestety u mnie. I o ile w pewnym sensie nieodwołalnie, niezaprzeczalnie, ostatecznie to co było pozostaje z tyłu o tyle dalej do trąbki Stańki nie za bardzo wiadomo w którym kierunku na tym rozdrożu stawić pierwszy krok. A potem następny.

Lubie cholernie być sam. Tak jak to Maleńczuk śpiewał:

Nikt tego nie wie, jak ja kocham siebie
O sobie tylko śnie!
Nieważne dziewczyny, nieważne przyczyny
Ja po prostu kocham się
Na nikogo nie czekam, tylko sobie przyrzekam
Z sobą tylko być

Nigdy się nie pokłócę, nigdy się nie porzucę
Nie rozdzieli mnie nic
Nigdy z sobą się nie kłócę, nigdy siebie nie porzucę

Całe noce, całe dnie, ja po prostu kocham się
Całe noce, całe dnie, ja po prostu, ja po prostu kocham się

Każda dziewczyna ma swego chłopaka, a ja tylko siebie
I najlepiej się mam, sam ze sobą na sam
Ze sobą sam na sam
Swoje włosy uczesze, jeszcze raz się pocieszę
Całusa sobie dam!
Nie rozdzieli mnie nic
Tylko z sobą chce być, bo ja tylko siebie mam

Nigdy z sobą się nie kłócę kłócę, nigdy siebie nie porzucę
Całe noce, całe dnie, ja po prostu kocham się

Całe noce i całe dnie, ja po prostu, ja poprostu kocham się

Wszyscy udają, że kogoś szukają, znajdują tylko łzy
Jakiś czas się kochają, potem się porzucają
Nie umią sami być
A ja jestem sam i dobrze się mam
O sobie tylko śnie!
Nieważne dziewczyny, nieważne przyczyny
Ja prostu kocham się

Nigdy z sobą się nie pokłócę, nigdy się nie porzucę
Całe noce, całe dnie, ja po prostu kocham się

Całe noce, całe dnie, ja po prostu, poprostu kocham się

Małym problemem jest jednak to iż tak jak kocham się metafizycznie tak nie za bardzo mimo wszystko spełniam się w miłości fizycznej do siebie samego. Oczywiście nie jest problemem wielkim ten mały mankament przezwyciężyć i kogoś kto w tym obszarze będzie znacznie lepszy ode mnie samego znaleźć.

Choć właściwie jest to problem. Jako iż mam tak że kurde strasznie nie lubię kłamać, choć zdaje się niezły w tym jestem to nie za bardzo bawią mnie ludzie. Bo ludzie jakoś tak mają, a zwłaszcza kobiety że bardziej od siebie kochają kłamstwa na swój temat.

Ale nie o tym miało być. Właściwie nie wiem o czym miało być, ale o tym pisać mi się nie chce, bo co mnie to zasadniczo interesuje.

Tak błądząc jak to mi się ostatnio często zdarza przyszło mi do łba i szybko uciekło że zasadniczo, jak to hrabia napisał cytując mądrość japońskiej gejszy – „jeśli jesteś gwałcona, wyciągnij z tego maksimum korzyści i przyjemności”. I tak sobie myślę że to w sumie w podświadomości każdego człowieka tkwi. Hrabia miał oczywiście na myśli bardziej świadome i przyziemne działania, które raczej staje się w takim wypadku wyrazem mądrości a nie głupoty, ale jakoś tak mi się zdaje że z tym okłamywaniem to trochę jak z tą gejszą ino właśnie od dupy strony - taka mądrość głupia. Choć ludzie wiedzą że ktoś zwyczajnie chce ich wykorzystać to jednak przystają na to w zamian za chwile przyjemności.

I uciekło bo to nie bawi jak kiedyś. Głupotę to można wykorzystać jak chce się zarobić, na poziomie metafizyki jedynie się człowiek wyjaławia.

Ech kurde gdzie ta Małgorzata…

Wszystko będzie, jak być powinno, tak już jest urządzony świat.

ps. wszystkiego fajnego z okazji narodzin Horusa. Co nie zmienia faktu iż ja również będę świętował bo świętować jest bosko.

12345 Oceń post
Loading ... Loading ...

Komentarzy

Zapach kobiety

… i chyba tyle w temacie… po raz n-ty…tym razem przypadkiem ale jak zwykle oniemiały….

12345 2 głos(ów), średnia: 3
Loading ... Loading ...

Komentarzy

Dziewczynka

Kurna, poczułem się jak męska pipa.

Pomyślnych wiatrów Pani Kapitan.

12345 2 głos(ów), średnia: 4
Loading ... Loading ...

Komentarzy