Bida panie, bida z nędzą.

Prezydent Lech Kaczyński zapewnił, że Polska - w której tylko silni i bogaci mają coś do powiedzenia - nie powstanie. Jak podkreślił, z wizją takiej Polski będzie “otwarcie walczył”.

Czyli przekładając na ludzki - nieudacznicy i biedacy powinni mieć do gadania więcej niż ci którym coś w życiu udaje się osiągnąć. Czyli najważniejsze aby było biednie i nędznie, a bogaci to zakała. Biedakami przecież łatwiej sterować. Nie jest i nie będzie ważne coby nie było tych biednych i nieudaczników, najważniejsze żeby oni mogli swoje powiedzieć. A co, to my już im podpowiemy byle było ich jak najwięcej.

Miałem nie pisać ale jakoś się nie mogłem powstrzymać.

I do cholery może mi ktoś powie kto to jest ten znakomity analityk polskiej sceny politycznej o którym mówił nasz obrońca rzeczYpospolitej czwartej? Obrońca do końca… jego albo jej.. przy czym to drugie zaczyna mi się wydawać coraz bardziej prawdopodobne… i to bez numerku…

12345 1 głos(ów), średnia: 3
Loading ... Loading ...

3 Odpowiedzi do “Bida panie, bida z nędzą.”


  1. 1 zbit fg2002

    po co pytasz? - Wbrew temu co napisałeś u mnie, tutaj widać, że w polityce nie masz wątpliwości. - U mnie, znaczy w http://zbit.blox.pl/2006/10/Szansa-na-sukces.html#ListaKomentarzy

  2. 2 qatryk

    bo ja nigdy nie mam wątpliwości kiedy pisze. mam je pomiędzy. Co można zaobserwować czytając to co myślałem kiedys a co myśle teraz. Zresztą często tak się zdarza, że mam inne zdanie niż jeszcze notke dwie wcześniej. To wynik wątpliwości, może subtelne to róznice ale zawsze. Szczególnie gdy przyjżeć się szerszemu horyzontowi czasowemu:>

  3. 3 zbit fg2002

    ja wątpliwościami sie nie chwale. Przyznaje tylko, że moge nie mieć racji. Ale w STW mam!

Pozostaw odpowiedź