Dlaczego płyta nie może być tania?

Dziś pójdę trochę z nurtem. Każdy narzeka że płyty są drogie, i że jakby były tańsze to by nie było piractwa. No może to i po części prawda, ale nie do końca. Spójrzmy na rzecz z innej strony.
Jestem sobie Europejskim producentem gumowych kaczek. Mam filie w każdym europejskim kraju. No i teraz okazuje się że choć moje gumowe kaczki są najlepsze na rynku to w takiej dajmy na to Polsce, ktoś robi podróby i sprzedaje je za połowę ceny. Wkurza mnie to i naciskam coby ścigać zarówno dystrybutorów jak i samych konsumentów nielegalnych gumowych kaczek. Od konsumentów mogę jednak usłyszeć że jakbym obniżył cenę do 60% to oni by woleli kupić kaczki ode mnie niż te podrabiane. I wszystko byłoby oki, prawdopodobnie obniżyłbym cenę gdyby nie jedno ale. Mianowicie taki ruch mógłbym wykonać gdybym produkował moje gumowe kaczki tylko na rynek Polski.
Płyta z muzyką np Britnej kupuje się w Polsce tak drogo nie dlatego że wytwórnia straci na naszym rynku gdyby obniżyła cenę. Ona by mogła całkiem nieźle na tym rynku zyskać. Tylko że wtedy by się okazało że nastolatka z Irlandii zamawia sobie przez Internet płytę z Britnej na jakiejś aukcji czy w jakikolwiek inny sposób. Globalnie przyniosłoby to ogromne straty.
Problem łatwo dałoby rozwiązać oczywiście gdyby zmienić model marketingowy (czy tylko mi się zdaje że to strasznie wytarty frazes?). Jak no to już tęgie głowy niech myślą. Jakby co kilka pomysłów mógłbym podrzucić. Choć w sumie ja też lubię kasę więc nie będę się chwalił, bo może przyjdzie mi kiedyś któryś z nich zrealizować:>

12345 3 głos(ów), średnia: 3.33
Loading ... Loading ...

0 Odpowiedzi do “Dlaczego płyta nie może być tania?”


  1. Brak komentarzy

Pozostaw odpowiedź