Jeden dzień do końca życia

To odcinek 12 z 25 w Bojowej Serii wpisów 30 tekstów

Co by było gdyby… Gdybopytania są najlepsze. Nieważne jak się na nie odpowie i tak pewnie będzie to nieprawda.

Jak poszukać wywiadów z pięknymi i znanymi to przeważnie na pytanie jak sobie wyobrażają ostatni dzień swojego życia odpowiadają że chcieliby go przeżyć tak jak przeżywają każdy swój dzień. Bo to takie fajne żyć tak jakby się żyło ostatni dzień.

Ja nie wiem do końca jakbym chciał aby ten dzień wyglądał. Czy gdybym wiedział, że jutro umrę coś by to zmieniło? Nie zdążyłbym zrobić mnóstwa rzeczy, które gdzieś tam mi chodzą po głowie, ale i pewnie wcale bym o nich nie myślał.

Nie jestem pewien czy chciałbym spędzić taki dzień samemu czy z kimś bliskim. Czy wolałbym być trzeźwy czy może spróbowałbym w końcu haju, którego zawsze się bałem. Skasowałbym pewnie historie przeglądarki. I pewnie ruszył po prostu przed siebie. Fajnie by było dosłownie odejść sobie w takiej chwili.

Jednego jestem pewien – chciałbym aby ten dzień nadszedł gdy będę już starym, pomarszczonym qatrykiem. I chciałbym przeżyć wszystkich których znam. Tak aby nie został nikt komu będzie smutno gdy pójdę sobie w cholerę.


Powoli zaczyna mnie męczyć to radosne wyzwanie. Niektóre tematy dobrałem tak z dupy, że totalnie nie mam pojęcia co napisać. Mam nadzieję, że jak minie ten tydzień to już pójdzie z górki. Więc dziś odnotujmy spadek formy i czekamy na to co będzie dalej.

Posted in Bojowy komentarz.