Kiedyś napisałem – Libertyn czyli sodoma i gomora

To odcinek 19 z 25 w Bojowej Serii wpisów 30 tekstów

Libertyn czyli sodoma i gomora – to był całkiem fajny tekst. Do dziś co chwila na niego ktoś wpada i czasami mam ochotę go trochę poprawić. Szczególnie, że to jeden z pierwszych moich tekstów i gramatycznie bardzo niedbały. Ale niech pozostanie jako symbol mojej powolnej ewolucji.

Najpiękniejsze jest to, że od czasu do czasu pojawiał się tam komentarz, który jasno pokazuje, że pojęcia ironii i sarkazmu są ludziom w wielu przypadkach obce. Ewentualnie jest to dowód, że nie umiem posługiwać się tymi formami literackimi.

W każdym razie po latach muszę się przyznać do jednego – libertynizm był, jest i chyba już na zawsze pozostanie filozofią, która jest mi najbliższa.

Podważanie dogmatów, otwartość, epikureizm i hedonizm, nienawiść dla ludzkiej głupoty i ostentacyjnej moralności z szlachetnością i dobrem nie mającą nic wspólnego, sceptycyzm, kontestowanie własnych przekonań i tak dalej. To wszystko powinno być naturą ludzką i pewną nietypową wesołością napawają mnie ludzie, którzy nie dość, że sami popadają w ślepą wiarę w bogów, idee czy jakiekolwiek inne absolutne systemy wartości, to jeszcze z pełnym zaangażowaniem ogłupiają tym innych tworząc zastępy „umoralnionych” zombie.

Libertynizm ludziom dziś kojarzy się w zasadzie chyba tylko z rozwiązłością seksualną, orgiami i brakiem zahamowań. I to jest w sumie śmieszne bo w pewnym stopniu prawdziwe. Ale to wszystko bez jakiejś tam podstawy filozoficzne jest co najwyżej zwierzęcą chucią a nie postawą filozoficzną jaką libertynizm zawsze był.

Bo libertynem nie czyni zrobienie sobie profilu na zbiorniku. Libertynem nie czyni ateizm czy spijanie wódy niczym Bukowski.

Libertyna czyni kontestacja. Społecznych, etycznych, religijnych dogmatów ale również własnych wartości.

Zadanie na dziś – zastanów się w co wierzysz?
Że bóg, że to jest dobro a to zło, że ten człowiek jest gorszy a tamten lepszy, że to zachowanie jest poprawne a to niepożądane, że to wypada a tamtego nie wypada, że ludzie powinni żyć tak a nie inaczej, że ekonomia to tylko wolny rynek, że socjalizm, monarchizm, że tamto, sramto, owamto.

Czemu w to wierzysz?
Bo rodzina, bo społeczeństwo, bo bóg, bo autorytety, bo Twoja wiedza.

I załóż choć na chwilę że to kłamstwo. Że jesteś w błędzie. Że świat tak nie wygląda ani wyglądać nie powinien. Że jesteś idiotą żyjącym złudzeniem. Że zwyczajnie mylisz się.

Co się stanie? Świat przestanie być piękny? Stracisz sens? Stracisz życiową misje? I co? Źle będzie?

„Największa rzecz na świecie to umieć należeć do siebie”

Michel Montaigne

Obrazek w nagłówku: doganerol1.deviantart.com

Posted in Bojowy komentarz and tagged , , .