Nieregularne podsumowanie wydarzeń nic nieznaczących #5

To odcinek 5 z 7 w Bojowej Serii wpisów Nieregularne podsumowanie wydarzeń nic nieznaczących

Wróciłem z podbojów planety ziemia. Na relacje przyjdzie czas. Tymczasem trzeba nadgonić wydarzenia, które nic do życia nie wnoszą a mimo to żyło nimi w porywach i pół świata. Specjalnie dla czytelników qatryka kolejne wydanie Nieregularnego Przeglądu Wydarzeń Nic Nieznaczących. To już piąty raz gdy spotykamy się aby uczcić wydarzenia o których za parę tygodni nikt nie będzie mówił i na pewno nie będą wzbudzać jakiejkolwiek ekscytacji.

Jason Hunt

jason1-1400x987Tradycyjnie zaczynamy od blogosfery. Kominek (ile to już razy wspominałem, że nie będę pisał o Kominku?) zrobił rebranding i od Nowego Roku nazywa się Jason Hunt. Nie mi oceniać bo się znam na tym jak hindus na uczciwości (o tym będzie w relacji z Indii). Jedno trzeba przyznać – nikt tak nie potrafi zrobić buzzu na swój temat jak Tomek Tomczyk. Siedząc w Himalajach, gdzie net działał z prędkością bliską prędkości atomów w temperaturze zera absolutnego, pierwsze o czym czytałem to o tym wydarzeniu. Tomek zawsze wyprzedzał trendy i z wielką ciekawością patrzę na to co robi teraz.

Oczywiście przy okazji loża szyderców miała swoje 5 minut. „Jason Hunt – ha ha ha. Co za durna ksywa.” O loży szyderców mam zamiar napisać kiedyś zupełnie oddzielny wpis. Tu zostawię tylko, że no cóż – można być w swoim mniemaniu geniuszem, inteligentem i tym co zjadł wszystkie rozumy, szydzić ze wszystkiego i wszystkich karmiąc swoje ego a w porfelu mieć pińć złoty w połowie miesiąca a można też nazwać się Jason Hunt, robić co się lubi i zarabiać tyle w miesiąc co cała loża szyderców zarabia pewnie w rok. Jak dla mnie wybór strony barykady jest nadzwyczaj prosty.

WOŚP

serceOdbył się kolejny finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. I jak co roku odbył się również Festiwal Kompleksów Prawicowych Oszołomów. Wcale nie chodzi w nim o to czy Owsiak jumie kase, nie chodzi też o to, że WOŚP zbiera rok rocznie jedynie promil kasy, którą państwo wydaje na służbę zdrowia. Tu po prostu chodzi o wojnę ideologiczną i nic tego nie zmieni. Gdyby Jurek był konserwą, zamiast Woodstocku robił Zjazd Kółek Różańcowych na Jasnej Górze to wszelkie Terliki i Matki Kurki nawet by się nie zająknęły gdyby ze zbiórek parowało i 90% kasy. Problem w tym że prawica ma mocno wątpliwego moralnie Rydzyka, który ma za target wykluczoną, rozgoryczona i wymierającą część społeczeństwa. A tu przecież chodzi o przetrwanie, więc skoro nie mamy swojego Owsiaka to ostatecznie spróbujmy choć zniszczyć tego nie naszego.

WOŚP jest w tym ponurym kraju zawiści ideą, która ma w dalszym ciągu potencjał jednoczenia ludzi i pobudzania w nich empatii. A tego nie da radę przeliczyć na żadną kasę. Życie jest znacznie prostsze wśród ludzi życzliwych i każdy kto robi cokolwiek by krzesać w ludziach tą życzliwość jest wielki. Kropka nienawiści.

#jesuischarlie

jesuischarlieTemat, który nie schodzi z nagłówków od ponad tygodnia. Czy ja jestem Charlie? Trudne pytanie. Jestem o ile mówimy o wolności słowa. Bo powiedzieć można wszystko. Choćby nie wiem jak kto miał się obrazić.

Tyle, że tu nie chodzi o wolność słowa. Bo to jest wojna religijna. Na trzech frontach. Wojna fanatyków Allaha, fanatyków „nowoczesnego stylu życia” i fanatyków Jahwe. A ja nie lubię jak mnie się wplątuje w wojny. A cała sprawa właśnie na tym polega, wplątać w zajęcie stanowiska jak najwięcej obojętnych ludzi. I każda strona stara się przyciągnąć do siebie jak najwięcej tych mających wyjebane poprzez postawienie ich pod ścianą. I każda strona stwarza sobie do tego nawzajem preteksty.

Lubię muzułmanów. Tych zwyczajnych. Tych których spotkałem na swojej drodze, zwykłych, szarych ludzi takich jak spotykam w swoim kraju raju. Są inni, myślą inaczej, wyznają inne wartości ale potrafią być bardzo otwarci i życzliwi jak mało którzy ludzie mający korzenie w naszej postchrześcijańskiej kulturze.

I nie mam zamiaru uczestniczyć w żadnej wojnie ani przeciwko lewicowemu pismu ani przeciw wyznawcom Allaha. Najchętniej wszystkich krzykaczy z jednej i drugiej strony zrzuciłbym na jakąś wyspę i niech sobie tam dyskutują nie mieszając ludziom w głowach.

W ramach lektury dodatkowej polecam bardzo wpis Sylwestra – Siedem dni.

Dakar

2015_Dakar_Logo-1Dakar jedzie! Żal Małysza, sine kciuki za Hołka. Pojechać na Dakar to taka moja mała fantazja. Normalnie przeżyć takie coś i umrzeć. Poczuć to co poczuł Hołek:

 Może by tak w przyszłym roku zrobić sobie takie wakacje i wybrać się na trasę żeby choć dotknąć tego magicznego pojedynku…

Seebloggers

1618425_392637427556820_3946967595970973252_nTuż przed wyjazdem, przypadkiem wypełniłem formularz zgłoszeniowy na tegoroczną edycje See Bloggers. Taki tam spęd blogerów. Nie oczekiwałem za bardzo akceptacji ale o dziwo, choć jestem totalnym alienem i co tu dużo kryć – poczytnym jak św Tomasz w piekle, dostałem maila, że mam wpadać. No to w przyszły weekend jestem w Gdyni.

Mam taki cichy plan – może jednak spróbować wykorzystać swój geniusz i podbić świat? Może ta impreza będzie inspiracją? Zobaczymy.

Zdolny ale leń

Na koniec, w ramach właśnie inspiracji i przemyślenia powyższego, sobie i Tobie polecam wykład Romana Łozińskiego na TEDzie:

Posted in Bojowy komentarz and tagged , , , , , , , , , .