He he.. skoro już piszę sobie, to i czemu nie miałbym napisać o Romku, skoro takie walki tu i ówdzie się odbyły.
Zasadniczo to jak zwykle się gubię o co chodzi. Więc może po mojemu:
Gość zrobił to samo co zapewne kilku króli w histori, to samo co jest normą społeczną w wielu zakątkach kuli ziemskiej, to samo co wręcz jest w wielu kulturach czymś jak najbardziej pozytywnym i oczywistym. Trafiło mu się zrobić to wśród ludków co to nie koniecznie mają takie podejście - jego błąd. I zasadniczo tyle w temacie, więcej nie powinienem dodawać.
Jest pewno “ale” które dotyczy zasadniczo chyba większości kultur. Stary fajny mit (dziś mam natchnienie do mitologizowania pewnych pojęć) - nie ma przestępstwa bez ofiary. Kolektyw uznaje że coś jest oki, bądź nie oki - i zasadniczo to co ma do powiedzenia osoba bezpośrednio zainteresowana ma znikome znaczenie.
Kara jako następstwo przestępstwa to coś co ma zadośćuczynić w moim mniemamiu ofierze a nie kolektywowi przekupek i ich przydupasów chórem pokrzykujących niczym echo za przekupkami.
Nie istotne zatem jest czy przestępstwo zaistniało wczoraj czy 50 lat temu. To czy przestępstwo miało miejsce i jest jakakolwiek potrzeba karania winowajcy winna leżeć tylko i wyłącznie w gestii ofiary. Co więcej tu i teraz. Inaczej mówiąc to co ofiara mówiła 50 lat temu nie ma znaczenia - ważne co mówi dziś.
Zresztą - to mało istotne, bo tu zaczynamy wnikać w słusznośći i niesłuszności.
To co stwierdzam to to że ogólnie wisi mi i powiewa co tam Polański zrobił 13 latce 30 lat temu, skoro dziś ta kobieta ma tako jak i ja to w dalekim poważaniu. Tym bardziej wisi mi to i powiewa gdyż nie uważam za słuszne zastanawiać się nad ocena moralną ludzi których nie znam, czynów których nie byłem świadkiem, tym bardziej gdy ta ocena moralna miała by się odbywać między porannym oddaniem stolca a podtarciem tyłka.
Tak przy okazji na forum libertarian mamy fajny wątek - tak przy okazji jakiś kolejnych debilstw szanownego zgromadzenia (p)osłów - indeks ksiąg zakazanych (coś tam jakaś poprawka o propagowaniu pedofili). Zbieramy propozycje. Z fajniejszych to “Romeo i Julia” czy kroniki Długosza opisujące związek Jagiełły z Jadwigą. No i oczywiście czarna księga pedofili “Lolita”.

qatryk:



0 Odpowiedzi do “Osikowym kołkiem”