Dziś se obejrzałem Tok to Szok. Się chłopaki kłócili o lustracje. Nieważne. W każdym razie był RAZ. RAZ to taka fajna postać która z liberalizmem ma wiele wspólnego. Przy czym dużo z tym “złym” czyli konserwatywnym. Nieważne. W każdym razie pierdyknął dziś jak łysy grzywą o kant okrągłego stołu. Wg RAZa nadzór bankowy to ważna instytucja bez której nie dałoby rady żyć. Niesamowite. Stwórzmy zatem nadzór w każdej dziedzinie. Dajmy na to nadzór warzywniaków. Przecież bardzo potrzebne by to było bo ile razy się naciąłem na zgniłe ziemniaki albo spleśniałą kalarepe. Hmm… choć w sumie to zdaje się że już coś takiego jest. Sanepid zdaje się nazywa. Tylko że jakoś na te zgniłe ziemniaki się nadal nacinam.
Panie RAZ do dupy z takim liberalizmem. No chyba że tym się charakteryzuje ten ko.

qatryk:



kupujesz kalarepę? ja uwielbiam kalarepę uważam że to najlepsze warzywo jakie istnieje
ale spleśniałej jeszcze nie miałam 
nie no, to taki przykład był :> ja w sumie nic nie kupuje, bo jestem w tym względzie męska szowinistyczna świnia. Zresztą to wina mojej mamy bo zawsze sama sie wyrywa.
Ale kalarepa dobra rzecz
Ty nawet nie wiesz czym zajmuje się nadzór bankowy.
Ty masz w ogóle pojęcie czemu nadzór bankowy istnieje? Czemu istnieją banki centralne, banki emisyjne? Co to jest budżet, inflacja i parę jeszcze innych podstawowych rzeczy ze świata pieniądza i ekonomii?
Liberalizm to nie jest nieuctwo, które reprezentujesz. Pomylio Ci się.
Liberalizm to nie jest gra bez reguł. To jest gra z pewnym określonym zestawem reguł. Określają one również przyczynę i pożytki płynące z istnienia wszystkich tych elementów (banku centralnego, emisyjnego, stóp procentwych, nadzoru bankowego i wielu jeszcze innych).
Na początek poczytaj sobie. Z poziomu wiedzy, który reprezentujesz wnoszę, że na mniejszy szok narazisz się, jeśli zaczniesz swoją przygodę z ekonomią od wersji obrazkowej
Potem sięgnąć możesz do Stefana Bratkowskiego - jego świetnych książek i ksiażeczek, z których dowiesz się, że świat nie jest taki prosty, jak to sobie na blogu uroiłeś.
Powodzenia w nauce i lekturze.
drogi tuje, wyobraź sobie że dobrze wiem o czy pisze. Choćby z racji tego że pracuje w pewnej instytucji która z ekonomią ma co nieco wspólnego. moze jakbys poczytał trochę więcej zarówno mojego bloga (wiem ze to trudno bo dużo sie tego uzbierało i jakos tak wyszlo ze nie wszędzie pisałem o ekonomi - wiec nie zmuszam) jak i dowiedzial sie na czym polega liberalizm a raczej libertarianizm to bys mi tu nie pierniczyl koszałów.
i jakbys nie zauważył to ja tu jestem od mówienia że świat nie jest prostu jak sierp i młot.