Święto blogopopierdółek

Już kiedyś się w coś podobnego bawiłem więc czemu nie zabawić się w to jeszcze raz. Wtedy rzecz polegała na czymś trochę innym. Dziś chodzi przede wszystkim o to aby opisać 5 najciekawszych blogów - na stronie BlogDay dowiesz się konkretów (a na technorati pod tagiem BlogDay2007 znajdują się blogi które w zabawie wzięły udział). No to jadymy:

Liberalis - to moje oczko w głowie. Grupa gości którzy to stworzyli zaprosili mnie do współpracy. Rzecz polega na agregowaniu najciekawszych wolnościowych tekstów które można przeczytać na blogach polskich wolnościowców (i nie tylko). I co tu dużo gadać - rzecz obowiązkowa. I dalej w zasadzie powinienem wymieniać kolejnych autorów tekstów tam się pojawiających bo każdy z tych blogów to kupa dobrej publicystyki i naprawdę pięknych tekstów opisujących wolnościowe podejście do wszechrzeczy. Jeżeli boisz się być wolnym tam twoje wątpliwości rozwieją się… bądź wzmogą… ale będziesz miał naprawdę wiele rzeczy do przemyślenia. Co by się nie ograniczać do jednego tematu i nie wymieniać w dalszej części zabawy każdego z autorów, nagnę trochę zasady i jedynie wymienię adresy blogów głównych autorów: Rusz Sumienie, odrażający wolnościowiec, Freedom Fighter, Austrian Economy. Powininem wymienić jeszcze kilka osób no ale nie prowadzą swoich własnych stron więc nie miałbym do kogo linkować. Serdecznie pozdrawiam wszystkich.

wyrus - mój kumpel z salonu24. Kompletnie nie wiem kim jest wyrus. Ostatnio zresztą mało dyskutujemy. Ale ze wszystkich dyskusji jakie odbyłem w internecie z nim zawsze dyskutowało mi się najpiękniej. Bo wyrus to jest gość taki co to dzieli mnie z nim bardzo wiele ale i łączy dużo. Od wyrusa się uczę m. in. tego jak dyskutować nie obrażając a wkładając szpilę. Jak na najdebilniejsze argumenty znajdować kulturalne kontrargumenty. No ogólnie wyrusa warto czytać choćby z tego powodu że on jak pisze to pisze bo nie musi. A jego Astronomia na kółkach to przynajmniej na salonie tekst kultowy.

Oto Polska - tu mam problem. Bo Necro brygada dzielnie walczy z polskim syfem od dawien dawna. I czasem aż mi się smutno robi jak oni tam się smagają wciąż tym samym. Oto Polska to nie blog polityczny. Oto Polska to miejsce gdzie dowiesz skąd tak naprawdę ten syf codziennie oglądany w telewizorze się bierze. Bo problem nie tkwi w elitach a tym skąd one wyrastają. A wyrastają po prostu z polskiego syfu który Necro brygada co wpis demaskuje. A tak w ogóle to dostałem kiedyś od chłopaków dyplom za najbardziej skurwysyńską kradzież (nie zająłem co prawda pierwszego miejsca ale zdaje się dostałem wyróżnienie) więc i ode mnie coś im się należy. Chociaż link.:>

Alex - blog Alexa to ciekawe miejsce. Wiele jest w sumie blogów o karierze i takich tam pierdołach, ale u Alexa jest fajnie bo bez tego nadęcia i marketingowego pieprzenia które jest nieodłączną cechą takich miejsc. Alex to jest w ogóle fajny gość - blog to taka jego świątynia gdzie przyjmuje zbłąkane duszyczki i nie indoktrynuje a ino gada jak to w jego życiu i życiu jego podopiecznych bywało. A potem otwiera dyskusje i ludzie gadają, radzą. No i można się czasem załapać jak Alexowi coś do łba strzeli na jakieś szkolenie za które by trza kupe szmalcu wybecalować a on sobie tak ku pokrzepieniu serc za darmoszke dzieli się swą wiedzą.

Oddalenie - to miejsce to coś co powstało w zasadzie przed chwilą. Ale autor znany więc w ciemno mogę polecać. Było libertariańsko (liberalis.pl), było troszke prawicowo (wyrus) to musi być i lewicowo. Oddalenie to kontynuacja blogów Holbacha aka Euromason - czyli euromason i h2pol. Autor najpiękniej chyba ze wszystkich pokazuje jak to można mieć w tyle wszelkie doktryny, politykę, religie i zawieruchy. Punktuje celnie a przy tym śmieszno.

I teraz w zasadzie powinienem porzekazać pałeczkę. Ale napisze tak: głownie niech do tablicy czują się wezwani powyżej wymienieni. Ponadto będzie fajnie jak np. moja wirtualna cygańska mama napisze coś pięknego jak to zwykle ona. Albo zaniedbująca swój blog libertynka.
A także reszta osób które wezwałem poprzednio. Trekku ty to pewnie dostaniesz tak czy inaczej zaproszenie, no ale i o tobie pamiętam.
No i wszyscy ci którzy znajdują się po lewej. Wszystkich bardzo cenie - dlatego przecież linki do nich stąd prowadzą. No ale skoro miało być pięć to jest pięć.
O wielu miejscach mógłbym napisac jeszcze bardzo dużo. Wielu blogerów podziwiam bo piszą naprawdę dobrze i przeważnie znacznie lepiej niż nasi ograni gazetowi publicyści (a już o mnie nie wspominając:>). Co więcej z przyjemnością czytam ludzi z którymi często kompletnie nie jestem w stanie się zgodzić. Np. Nicponia albo z drugiej skrajności Oliveire. No dobra bo wymienie zaraz wszystko co zgoromadziłem w czytniku RSS.

12345 1 głos(ów), średnia: 4
Loading ... Loading ...

6 Odpowiedzi do “Święto blogopopierdółek”


  1. 1 socjopatyczna_malkontentka

    witrualna cygańska mama :)
    no wzruszyłam się, ale proszę nikomu nie mówić.

  2. 2 euromason

    lizus:)

    ale i tak pozdrawiam
    oddalenie.com

  3. 3 Necro

    Też się czasami zastanawiam, czy nie jesteśmy monotematyczni… do czasu, gdy przeczytam kolejnego miażdżącego e-maila bądź komentarz, który odsłania nieodkryte dotąd sposoby interpretacji tego, na co natrafiam w kloace. :)

    Pozdrawiam, N.

  4. 4 trekker

    nie przyczytalem posta do konca (jestem wlasnie na kolaudacji, co bycmoze zrelacjonuje na blogu) ale dementuje: nie dostalem zadnego zaproszenia do redagowania blogow grupowych. oprocz duckpondnews.blogspot.com ale jakos nie mam czasu ostatni. no i nie liczac zaproszenia do pisania do jak najbardziej papierowego AYORa ych…

  1. 1 Elita polskiej blogosfery « Oddalenie.com
  2. 2 Elita polskiej blogosfery « Oddalenie.com

Pozostaw odpowiedź