Już gdzieś tam słyszałem o światowej kontynuacji kampani przeciwko AdBlockowi (dla nie wtajemniczonych taki programik do blokowania badziewia wyskakującego na większości stron) o której jakiś czas temu pisałem. Dziś znalazłem skrótowe info więc na początek zapraszam do lektury.
Sprawa polega na tym że gość sobie wymyślił że jak ktoś sobie blokuje reklamy na jego stronie (czyli modyfikuje dostarczony produkt - dostaje od kogoś gumową kaczke, urywam jej łepek bo mi się bardziej podobają kaczki bez łepka i on ma pretensje że zepsułem jego kaczke - ot taka mniej więcej filozofia) to jest to kradzież bo autor nie zarabia. Pomijam fakt że żeby zarabiał ktoś musi kliknąć w któryś z tych zblokowanych linków. W każdym razie okazuje się że sam fakt że jakaś część ludzi którzy nie życzą sobie reklam jest piętnowana nie wystarczy. Co każdy faszysta robi w takim wypadku? Stosuje odpowiedzialność zbiorową - każdy kto ma firefoxa jest podejrzany i nie ma dostępu. Nie nosisz krawata toś pijak i złodziej.
A w czym tkwi problem tak naprawdę? Tak naprawdę chodzi o to że tym ludziom nie podoba się to że muszą się rozwijać. Najlepiej byłoby mieć ręczną szwalnie i zapomnieć o mechanicznych szwalniach napędzanych kołem wodnym. To ta sama reakcja która skłaniała ludzi do protestów i niszczenia manufaktur na początku rewolucji przemysłowej.
Najciekawsze jest to że ktoś kto blokuje firefoxa sam odcina sobie dość solidne źródło dochodów, choćby z tego powodu że wielu z użytkowników firefoxa po prostu nie używa AdBlocka. Nie bądzmy śmieszni - nikt kto używa firefoxa nie włączy przecież specjalnie innej przeglądarki po to aby obejrzeć konkretną stronę jakiegoś nawiedzonego gościa walczącego z wiatrakami. Co więcej gościa który wtrąca swoję stronę w internetowy niebyt, choćby z tego powodu że spadek liczby odwiedzających łączy się ze spadkiem popularności strony, z spadkiem linków itd. Czyli zwykłe socjalistyczne myślenie - widzimy doraźny cel a konsekwencje… Jakie konsekwencje?


4 głos(ów), średnia: 3.5
qatryk:



co za problem? olałbym taką stronę. Gdy widzę, że coś mi się krzywo wczytuje, albo strona działa wolno, to klikam X