Wywiad z blogerem

Z okazji światowego dnia blogera qatryk postanowił przeprowadzić szybki wywiad z blogerem. Innego blogera niż qatryk nie miałem na podorędziu więc postanowiłem zadać właśnie jemu te kilka pytań.

Jak powstają twoje teksty? Kim się inspirujesz?

Staram się czerpać garściami z Hemingwaya i Sartre’a. Dostojewskim też nie gardzę. Jednak niedoścignionym wzorcem są dla mnie scenarzyści Klanu.

Czym jest dla Ciebie blogowanie? 

Blogowanie to sztuka. Zrzućmy zasłonę milczenia na te niewybredne opinie zazdrośników twierdzących, że to lans, bucera i nachalne promowanie się, ewentualnie w najlepszym wypadku, grafomańskie wybryki niespełnionych nieudaczników. To nie ludzie – to wilki. W sensie ci co tak mówią. My, blogerzy, tworzymy historie. Świat już nigdy nie będzie taki sam. Blogowanie to romantyczny a zarazem pozytywistyczny oddech dla betonowego świata mediów. Blogowanie to rewolucja. Już niebawem opinia takiego blogera jak ja będzie więcej warta niż jakiegoś Durszlaka z telewizora.

Co Cię najbardziej denerwuje?

Gdy jechałem do Ciebie na ten wywiad windą na 5 piętrze wsiadał jakiś gość. I zamiast wsiąść i grzecznie nie przedłużać mojego niezaplanowanego postoju, on trzymając drzwi uciął sobie pogawędkę z recepcjonistką. Noż jak się zdenerwowałem…

Ale o blogowanie i blogi pytałem.

Acha. W blogosferze bardzo denerwuje mnie to, że nie jestem sławny i nikt nie przysyła mi prezentów.  Swego czasu zastanawiałem się czemu tak jest. Rozważałem czy to nie dlatego, że mało piszę, że w dupie mam kontrowersje i często piszę niezbyt porywająco. A i że za mało udzielam się u innych. Ale szybko porzuciłem te myśli. Po prostu taki los geniuszy. Trzeba się z tym pogodzić.

A co jest najfajniejszego w blogosferze?

Najbardziej super jest gdy czytam po raz pińcsetny rozważania nad kondycją blogosfery. To są naprawdę bardzo istotne i merytoryczne dyskusje.

Jak są Twoje plany odnośnie blogerskiej przyszłości?

Plan mam wielki. Znacznie szerszy niż Kominek. Czasami wręcz go nie ogarniam. Przewiduje on opanowanie galaktyki i hibernację w kapsule obok Disnepa. Jakbyś nie zauważył konsekwentnie realizuje go z sukcesami od dłuższego czasu. Jednym z kluczowych elementów tego planu jest napisanie kolejnego wpisu. Tyle mogę zdradzić.

Podobają Ci się takie dni jak ten dzisiejszy – Święto Blogera?

Tak i nie. Tak bo dzięki temu rośnie świadomość tego, że jestem najważniejszy. Nie, bo wkurwia mnie strasznie, że nie ja dostałem Ballantine’sa.

Posted in Qatryk pyta and tagged .